Chleb ziemniaczany na drożdżach

Długo wstrzymywałam się przed wykonaniem pieczywa z dodatkiem ziemniaków, ale zupełnie niepotrzebnie. Chleb jest bardzo smaczny, syty i przede wszystkim długo zachowuje świeżość. A jego podstawową zaletą jest to, że wykonanie nie zajmuje dużo czasu. Jedynym czasochłonnym czynnikiem jest proces wyrastania chleba i pieczenie. A dodatek puree ziemniaczanego nie jest taki straszny, jak mogłoby się wydawać. Chleb pięknie wyrasta i nie ma problemu z jego upieczeniem.

Składniki:
-400 g mąki pszennej
-szklanka ciepłej wody
-25 g świeżych drożdży
-łyżeczka oregano
-2 łyżeczki siemienia lnianego
-łyżeczka cukru
-łyżeczka soli
-5 łyżek oliwy
-szklanka puree ziemniaczanego
-2 łyżeczki sezamu do posypania chleba

1. Drożdże rozpuść wraz z cukrem w odrobinie ciepłej wody i odstaw na około 10 minut, żeby zaczęły „pracować”.

2. Do rozczynu z drożdży dodaj resztę składników i wyrób jednolite ciasto drożdżowe. Ciasto powinno być elastyczne i odklejać się od dłoni, jeżeli takie nie jest, dodaj trochę więcej oliwy.

3. Ciasto odstaw w wysmarowanej oliwą misie do wyrośnięcia na około 1 godzinę.

4. Przygotuj formę na pieczenie chleba, ja użyłam w tym celu okrągłe naczynie żaroodporne, bez problemu możesz użyć też keksówki, bądź samemu uformować bochenek na zwykłej blasze. Formę należy wysmarować tłuszczem i obsypać mąką, bądź wyłożyć papierem do pieczenia.

5. Wierzch chleba wygładź, obsyp sezamem, odstaw ponownie do wyrośnięcia na około 30 minut.

6. Piekarnik nagrzej do temperatury 200 stopni i piecz chleb przez około 40 minut, aby skórka była chrupiąca.

7. Pieczywo studź na kratce kuchennej.

Smacznego ! :D

13 comments on “Chleb ziemniaczany na drożdżach

  1. Nie wyrośnie jak bez ziemniaków, ale i tak dał radę.
    Do tej pory możliwe, że jadłam tylko bułki ziemniaczane z marketów.We wakacje może taki upiekę.

  2. Chleb wyszedł rewelacyjnie. Wygląda naprawdę apetycznie. Muszę przyznać, że chyba jeszcze nie miałam okazji wypróbować chleba z puree ziemniaczanym. Narobiłaś mi na niego ogromnej ochoty :)

  3. Nigdy nie dodawałam puree ziemniaczanego do pieczywa, choć słyszałam, że taki zabieg wychodzi chlebkowi na dobre : ) Po Twoim eksperymencie na pewno się skuszę, bo na zdjęciach widać, że warto! Chleb wygląda na treściwy, wilgotny i prawdziwie domowy. Tylko zamiast sezamu użyję ziaren słonecznika i kawałków pestek dyni. Co ważne, jest prosty w przygotowaniu i nie zajmuje wiele czasu : ) Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.